Gdy matka tuli w ramionach dziecko swe,

Jej miłość staje przeciw złym mocom.
Tak ludzie modlą się o urodzajny deszcz,
Jak ona czuwa nad nim nocą.

Wyfruwa wreszcie z gniazda młody ptak.
Bo przywilejem jest młodości
Zabawa, radość, przyjaźń, a nie strach.
Bo młodość nie chce wiedzieć o tym, że:

Ref.:
Życie choć piękne tak kruche jest.
Wystarczy jedna chwila, by zgasić je.
Życie choć piękne tak kruche jest.
Zrozumiał ten, kto otarł się o śmierć.

I nie do końca piękny jest ten świat
Gdy wciąż odwieczne prawa łamie.
Zabiera miłość, młodość, słońca blask
Lecz my nie chcemy wiedzieć o tym, że:

Ref. x2


Tak trudno mi się na nią zdobyć

tak trudno jest mi ją w głowie ułożyć
tak trudno co ja będę gadał
przecież tak rzadko to mi się zdarza
no była tu gdzieś ale już jej nie ma
gdzieś tu była pewnie się zgubiła
była tu gdzieś i nie wiem co się stało
wszystko mi nagle z głowy wyleciało
no była tu myśl! myśl!
ale jak duch zniknęła znów
no była tu gdzieś ale już jej nie ma
była tu gdzieś przez moment ją widziałem
jak błyskawica szybko przeleciała
błysnęła i zgasła a już ją prawie miałem
lecz o co mi chodziło znowu zapomniałem
tak bardzo się staram i nic mi nie wychodzi
koledzy mi mówią bym używał głowy
ja chciałbym wreszcie im zaimponować
a oni się śmieją i ze mnie leją
no była tu myśl! myśl!
ale jak duch zniknęła znów
no była tu gdzieś ale już jej nie ma