Każdej nocy grawitacji wbrew

łagodny powiew snu
w niebo gdzieś niesie cię
do przodu zrobić krok
tak bardzo chciałbyś lecz
po co się zaraz pchać
wystarczy sama chęć
ten co zawsze w miejscu stoi
nie zagubi nigdy drogi
mało strachu
dużo zysku ma
i kiedy wierzysz że
tak dobrze jest jak jest
ze snu wyrywa cię
kolejny zwykły dzień
żeby coś dla siebie
tu na ziemi a nie w niebie
z życia mieć
nie wystarczy bujać w chmurach
i ogromna tak jak góra chęć
nie wystarczy w miejscu stać
trzeba biec i wciąż się pchać
żeby coś dla siebie


NASZYCH UCZUĆ BRONIŁ ANIOŁ

I POD DRZWIAMI CI?GLE STAŁ
PEWNEJ NOCY Z NIM ODESZŁAŚ
ZNÓW JAK PALEC BYŁEM SAM
CO ON MIAŁ W SOBIE ŻE POSZŁAŚ Z NIM
CZEGO NIE MAM BY BYĆ TAKI SAM
MOŻE SKRZYDEŁ A POD NIMI
CAŁY ŚWIAT

LUDZIE NIE WIEDZĄ KOCHAJĄ WŁAŚNIE TAK
BEZMYŚLNIE TAK
LUDZIE NIE WIEDZĄ KOCHAJĄ WŁAŚNIE TAK
WŁAŚNIE TAK

ANIOŁ UPADŁ JUŻ PO ROKU
CHCIAŁAŚ WRÓCIĆ POD MÓJ DACH
ZAPUKAŁAŚ NIE OTWORZĘ
JUŻ CIĘ NIE MA W MOICH SNACH

COŚ JUŻ MAM W SOBIE -ANIELSKI ZNAK
TERAZ WIEM CZEGO MI BRAKOWAŁO
WŁAŚNIE SKRZYDEŁ A POD NIMI
CAŁY ŚWIAT

LUDZIE NIE WIEDZĄ KOCHAJĄ WŁAŚNIE TAK
BEZMYŚLNIE TAK
LUDZIE NIE WIEDZĄ KOCHAJĄ WŁAŚNIE TAK
WŁAŚNIE TAK

LUDZIE TO WIEDZĄ KOCHAJĄ WŁAŚNIE TAK
WŁAŚNIE TAK

LUDZIE NIE WIEDZĄ KOCHAJĄ WŁAŚNIE TAK
BEZMYŚLNIE TAK
LUDZIE NIE WIEDZĄ KOCHAJĄ WŁAŚNIE TAK
WŁAŚNIE TAK