JESZCZE RAZ
I ZNOWU NOC? WYBIERZEMY SIĘ NA PLAŻĘ
JESZCZE RAZ
I KILKA NOWYCH GWIAZDOZBIORÓW CI POKAŻĘ
JESZCZE RAZ
I ZNOWU CICHO POCAŁUJESZ MNIE
MÓWIŁ, ŻE DALEKO
I NIE USŁYSZYSZ, JAK MODL? SIĘ
MÓWIŁ, ŻE ICH NIE ZNASZ,
NIC NIE ZNACZY NA RĘKACH KREW
CO CIĘ TO OBCHODZI ?
PRZECIEŻ TO NIE TY NACISKASZ SPUST...
MÓWI? ŻE TAK TRZEBA
ALE JA NIE SŁUCHAM JUŻ
JESZCZE RAZ
I ZNOWU NOC? WYBIERZEMY SIĘ NA PLAŻĘ
JESZCZE RAZ
I ZNOWU CICHO POCAŁUJESZ MNIE
CZYTAM ŻE SIĘ BOISZ
I ŻE CISZA PRZERAŻA CIĘ
ANIOŁ W PRZEDPOKOJU
ZNÓW PRZYPOMNIAŁ SOBIE STARY GRZECH...
CO NAS TO OBCHODZI?
TO NIE MY UKŁADALIŚMY ŚWIAT...
MÓWI?, ŻE TAK TRZEBA...
MUSZĘ ZROBIĆ TO JESZCZE RAZ...
JESZCZE RAZ
I ZNOWU NOC? WYBIERZEMY SIĘ NA PLAŻĘ
JESZCZE RAZ
I ZNOWU CICHO POCAŁUJESZ MNIE
JESZCZE RAZ
I KILKA NOWYCH GWIAZDOZBIORÓW CI POKAŻĘ
CHOCIAŻ NIGDY NIE ZAPOMNĘ,
I CO ZDARZYŁO SIĘ
NIE ZAPOMNĘ... NIE ZAPOMNĘ...NIE ZAPOMNĘ...
JESZCZE RAZ
I ZNOWU NOC? WYBIERZEMY SIĘ NA PLAŻĘ
JESZCZE RAZ
I ZNOWU CICHO POCAŁUJESZ MNIE
JESZCZE RAZ
I KILKA NOWYCH GWIAZDOZBIORÓW CI POKAŻĘ
CHOCIAŻ NIGDY NIE ZAPOMNĘ,
CO ZDARZYŁO SIĘ
CHOCIAŻ NIGDY NIE ZAPOMNĘ, NIGDY NIE
ZAPOMNĘ CO ZDARZYŁO SiĘ
Kiedy jestem sam
Przyjaciele są daleko, daleko, ode mnie, ode mnie
Gdy mam wreszcie czas dla siebie
Kiedy sobie przypominam
Dawne dobre czasy
Czuję się jakoś dziwnie, dzisiaj noc jest
czarniejsza
Oprócz błękitnego nieba
Nic nam dzisiaj nie potrzeba
Gdzie są wszystkie dziewczęta
Które kiedyś tak bardzo, tak bardzo kochałem,
kochałem
Kto z przyjaciół pamięta, ile razy dla nich
przegrałem
W gardle zaschło mi
I butelka zupełnie, zupełnie już pusta, już pusta
Nikt do drzwi już dzisiaj nie zapuka
Oprócz błękitnego nieba ...
Oprócz drogi szerokiej, oprócz góry wysokiej
Oprócz kawałka chleba, oprócz błękitu nieba
Oprócz słońca złotego, oprócz wiatru mocnego
Oprócz błękitnego nieba ...