Gdy w jakiś dzień

słońce Jak lampa zapali się
tak blisko mnie
historia ta rozgrywa się
gdy zwątpienie dusi mnie
on powietrzem staje się
mogę już sam oddychać znów
a gdy mam go wreszcie dość
nie opuszcza mnie na krok
czuję że gorzej jest niż zle
gdy w jakiś dzień
słońce jak lampa zapali się
tak blisko mnie
historia ta rozgrywa się
jak Bóg jak wróg jak pies
na dobre i na złe
czy wiesz kim jest ten ktoś
to mój własny cień
to mój własny cień
wszystko robi dokładnie jak ja
bym na świecie nie był całkiem sam
jeśli chcesz serio bierz tę rzecz
czasem bowiem myślę sobie tak
dla nas dwóch za mały jest ten świat
ciasno mi modlę się o deszcz
gdy w jakiś dzień ...


PACHNIAŁO DESZCZEM 

PRZEZ PARĘ CHWIL
NIE CHCIAŁEM BY RUSZAŁ CZAS
BYLIŚMY SAMI
A LUDZIE JAK WIATR
BEZ SŁOWA MIJALI NAS
I ODWRACAŁAŚ TWARZ
GDY CAŁOWAŁEM CIĘ
WIELKIEGO MIASTA TŁUM
ZA NAMI ZBIERAŁ SIĘ
MIJAJĄ NAS
ICH OBOJĘTNY CZAS
NIGDY NIE KOŃCZY SIĘ
MIJAJĄ NAS
NIE OBCHODZICIE MNIE
JESTEŚCIE TYLKO TŁEM

BYŁO NAM DOBRZE TAK
I JAK CZESKI FILM
OBCHODZIŁ MNIE CAŁY ŚWIAT
NIE SPIESZYLIŚMY SIĘ
I KOŃCZYŁ SIĘ DZIEŃ
A ONI MIJALI NAS
KOCHAŁEM SZEPTEM CIĘ
BY NIE SŁYSZELI SŁÓW
WCIĄŻ OBOJĘTNIE SZLI
I NIC NIE CZULI JUŻ

MIJAJĄ NAS
ICH OBOJĘTNY CZAS
NIGDY NIE KOŃCZY SIĘ
MIJAJĄ NAS
NIE OBCHODZICIE MNIE
JESTEŚCIE TYLKO TŁEM

BYŁO NAM DOBRZE TAK
I JAK CZESKI FILM
OBCHODZIŁ MNIE CAŁY ŚWIAT
NIE SPIESZYLIŚMY SiĘ
I KOŃCZYŁ SIĘ TEN DZIEŃ