JAK W CZARNEJ KAWIE

JAK W NIEPOTRZEBNYCH SNACH
ZGUBIŁEM W TRAWIE
TWYCH POCAŁUNKÓW SMAK
LECZ WIEM GDZIE ZNALEŹĆ MAM
TWYCH KROKÓW WOLNY RYTM
BĘDĘ TUŻ OBOK
GDY ZECHCESZ POWIEM CI

JAK W STARYM FILMIE
NA MROCZNYCH ULIC DNIE
PO BRUKU SPŁYNIE
CZYJŚ NIEWYBREDNY ŚMIECH
LECZ CZEKAM W JEDNEJ Z BRAM
WYSTARCZY JEDEN SZEPT
JUŻ JESTEM OBOK
GDY ZECHCESZ POWIEM

CHCĘ DZIŚ Z TOBĄ ZROBIĆ
TO JESZCZE RAZ

W ŁATWYCH SERIALACH
GDZIEŚ MÓJ ZGUBIŁAŚ ŚLAD
GDZIEŚ MNIE PODZIAŁAŚ
W TOREBKACH DROBNYCH SPRAW
LECZ GDY NIEZNANY DŹWIĘK
JAK WPÓŁ PRZERWANY GEST
W SKÓRĘ CI WBIJA DRESZCZ
WTEDY DOKŁADNIE WIESZ

CHCESZ DZIŚ ZE MN? ZROBIĆ
TO JESZCZE RAZ


Odsunąłem się od Ciebie

i zamknąłem w swoich snach
cały mój świat to ciszy czas
oszukałaś moją miłość
nie ma ciebie nie ma nas
w sercu mam wiatr
a w duszy strach
w każdą noc w każdy dzień
ciągle we mnie trwa
kiedy skończy się
ciszy czas
teraz otworzyłem drzwi
na marzenia i na sny
czegoś miłość nauczyła mnie
teraz wiem gdzie biegnę
czego chcę
każdy z nas ma taki dzień
i zamyka się na świat
to ciszy czas
to ciszy czas