JAK W CZARNEJ KAWIE
JAK W NIEPOTRZEBNYCH SNACH
ZGUBIŁEM W TRAWIE
TWYCH POCAŁUNKÓW SMAK
LECZ WIEM GDZIE ZNALEŹĆ MAM
TWYCH KROKÓW WOLNY RYTM
BĘDĘ TUŻ OBOK
GDY ZECHCESZ POWIEM CI
JAK W STARYM FILMIE
NA MROCZNYCH ULIC DNIE
PO BRUKU SPŁYNIE
CZYJŚ NIEWYBREDNY ŚMIECH
LECZ CZEKAM W JEDNEJ Z BRAM
WYSTARCZY JEDEN SZEPT
JUŻ JESTEM OBOK
GDY ZECHCESZ POWIEM
CHCĘ DZIŚ Z TOBĄ ZROBIĆ
TO JESZCZE RAZ
W ŁATWYCH SERIALACH
GDZIEŚ MÓJ ZGUBIŁAŚ ŚLAD
GDZIEŚ MNIE PODZIAŁAŚ
W TOREBKACH DROBNYCH SPRAW
LECZ GDY NIEZNANY DŹWIĘK
JAK WPÓŁ PRZERWANY GEST
W SKÓRĘ CI WBIJA DRESZCZ
WTEDY DOKŁADNIE WIESZ
CHCESZ DZIŚ ZE MN? ZROBIĆ
TO JESZCZE RAZ
Czym kochanie miłość jest
Co to znaczy-wiem, że dobrze wiesz.
Jestem pewien On nam siebie dał
l że nie chciał za to nic.
Dość mam słów, dość mam głów
Które wciąż tak mało wiedzą
Zapatrzonych w swoją broń,
Którą chcą rozwalić niebo.
Bo ja to wiem, że On nam siebie dał
l że nie chciał za to nic
Nie ważne jak to powiesz
Kłamstwo zawsze budzi gniew.
Mało ważne białe stroje,
Gdy pod nimi płonie grzech.
Nadziei nie miał taki brzydki był
samotny bez przyjaciół
panicznie bał się luster witryn szyb
unikał ludzkich oczu
chciał poznać miłość ale wielki strach
zabraniał wciąż i krzyczał nie
choć bardzo pragnął poznać życia smak
znał tylko słabość tylko lęk
zabił wszystkie swe marzenia
przez całe życie
nikt nie otarł jego łez
lecz nie bój się bo w końcu przyjdzie ktoś
odnajdzie piękno w duszy twej
zapomnisz wtedy szybko czym jest lęk
w miłości znajdziesz życia sens