Są chwile pełne gorzkich łez

są słowa które budzą gniew
kiedy to w co wierzysz nagle traci sens
są myśli których boisz się

znad krawędzi życia uciec nie ma gdzie
nikt nie poda ręki zapomniany gest
wszędzie słyszysz słowa które ranią cię
ty jednak musisz wierzyć że

każdy nowy dzień daje nam siłę

wiem bywają chwile tak już w życiu jest
gdy znajdujesz radość w sercu gdzieś na dnie
wiem co wtedy czujesz o czym wtedy śnisz
jak smakuje życie gdy

każdy nowy dzień daje nam siłę


ON BYŁ JAK NOCY SZEPT

OTWIERAŁ W NIEJ
OSTATNIE DRZWI
ODDAŁ JEJ WŁASNY CIEŃ
I MALIN SMAK
ZA KROPLE KRWI

JA WIEM KTO GO NAUCZYŁ TAK
CZYTAĆ W JEJ SNACH

STRACH JEJ ZDEJMOWAŁ Z RZĘS
DLA NIEJ CO NOC
WYMYŚLAŁ ŚWIT

A TERAZ CHODŹMY JUŻ...
WRACAJMY JUŻ...
NIC SIĘ NIE STANIE
NIC SIĘ NIE STANIE
JUŻ NIC

ONA ZE ZWYKŁYCH DNI
PISAŁA W NIM
KOLEJNY LIST

JA WIEM KTO JĄ NAUCZYŁ TAK
PRZY OKNIE STAĆ

I O CZYM MYŚLI WIEM
GDY MÓWI MI
ŻE TYLKO MNIE...

A TERAZ CHODŹMY JUŻ...
WRACAJMY JUŻ...
NIC SIĘ NIE STANIE
NIC SIĘ NIE STANIE
JUŻ NIC