SIEDZISZ TAK I CZEKASZ NA CUD

A WOKÓŁ ROŚNIE KURZ
CO JESZCZE MOŻESZ ZROBIĆ BY ŚWIAT
LEŻAŁ U TWYCH STÓP

JAK TO JEST
ŻE TRACISZ CZAS
PAMIETAJ ŻE...

WSZYSTKO CO MASZ
CO MÓGŁBYŚ MIEĆ
NIE LICZY SIĘ
TAK JAKBYŚ CHCIAŁ
WAŻNY JEST MOMENT
GDY SŁONECZNY DZIEŃ
ROZPALA ŚWIAT
I TO CO W NAS

W CIĄGŁYM BIEGU NIE CZUJESZ NIC
ŻYCIE UCIEKA CI
SPÓJRZ NIEBO KOLOR BŁĘKITU CIĄGLE MA
NIE JESTEŚ TUTAJ SAM

HEJEIJEJE ZDARZY SIĘ CUD -WYSTARCZY CHCIEĆ..


Ptasie skrzydła senne jeszcze

mokre pióra pachną deszczem
wszystko szare w szarym oknie
świat u drzwi cierpliwie moknie

może kiedyś wrócisz do mnie
puste miejsce w moim oknie
gdybyś chciał gdybyś mógł
oddać mi wolność twoich snów
przestrzeń lot swobodny lot

kiedy już odlecisz stąd
weź ze sobą wszystko wszystko to
świtu blask jasny ślad każdą wolną myśl
zostaw kroplę rosy zeschły liść

słońca blask odmierza drogę
wiem że musisz odejść tam
mgła oddziela nas swym progiem
ptasi świat i ludzki świat

dobrze wiem że tak ma być
wiem a jednak wolno mi
nazwać ptaka bratem swym