Tak trudno mi się na nią zdobyć

tak trudno jest mi ją w głowie ułożyć
tak trudno co ja będę gadał
przecież tak rzadko to mi się zdarza
no była tu gdzieś ale już jej nie ma
gdzieś tu była pewnie się zgubiła
była tu gdzieś i nie wiem co się stało
wszystko mi nagle z głowy wyleciało
no była tu myśl! myśl!
ale jak duch zniknęła znów
no była tu gdzieś ale już jej nie ma
była tu gdzieś przez moment ją widziałem
jak błyskawica szybko przeleciała
błysnęła i zgasła a już ją prawie miałem
lecz o co mi chodziło znowu zapomniałem
tak bardzo się staram i nic mi nie wychodzi
koledzy mi mówią bym używał głowy
ja chciałbym wreszcie im zaimponować
a oni się śmieją i ze mnie leją
no była tu myśl! myśl!
ale jak duch zniknęła znów
no była tu gdzieś ale już jej nie ma


Kiedy jestem sam

Przyjaciele są daleko, daleko, ode mnie, ode mnie
Gdy mam wreszcie czas dla siebie

Kiedy sobie przypominam
Dawne dobre czasy
Czuję się jakoś dziwnie, dzisiaj noc jest
czarniejsza

Oprócz błękitnego nieba
Nic nam dzisiaj nie potrzeba

Gdzie są wszystkie dziewczęta
Które kiedyś tak bardzo, tak bardzo kochałem,
kochałem
Kto z przyjaciół pamięta, ile razy dla nich
przegrałem

W gardle zaschło mi
I butelka zupełnie, zupełnie już pusta, już pusta
Nikt do drzwi już dzisiaj nie zapuka

Oprócz błękitnego nieba ...

Oprócz drogi szerokiej, oprócz góry wysokiej
Oprócz kawałka chleba, oprócz błękitu nieba
Oprócz słońca złotego, oprócz wiatru mocnego

Oprócz błękitnego nieba ...