Nie mów nic tylko zawsze przy mnie bądz
cały świat tobą dzisiaj jest
tylko ty to jak odlot w biały sen
pragnę cię ciepła twoich rąk
zimny głos ciągle jeszcze goni mnie
stygnie krew kiedy mówisz nie
jesteś dla mnie białym deszczem
kroplą wody i powietrzem
narkotykiem kromką chleba
w twoich oczach moje niebo
chciałbym znów żyć od nowa kochać móc
ty powracasz wciąż w moim śnie
dziki głód moje nerwy targa ból
nie zapomnę już nigdy cię
I kiedy ty i kiedy on
myślisz jak rozwalić świat
daj na luz i obudz się
bo zabijesz własny dom
zanim jeszcze zniszczysz całą ziemię
może dziś powstrzyma cię
świata rytm natury głośny krzyk
ziemia mówi nie
ty zacznij wreszcie słuchać jej
natura
i kiedy on i kiedy ty
rozwalicie świat na proch
może gdzieś odrodzi się
inny świat i inny dom
bo potęgę wielką ma natura
w walce przegrasz tylko ty
więc pokorny bądz i słuchaj jej
ziemia mówi nie