Tak często mijam na ulicy cię,
Spod stóp umyka mi twój cień.
Deszcz całuje twoją twarz.
Imię twoje śpiewa wiatr.
Lekkim krokiem płyniesz poprzez morze głów
l wiem, że jesteś sama nawet tu.
Gdy patrzę w twoje okno
Jest już całkiem ciemno.
Bardzo tego pragnę
Byś była wreszcie ze mną obud? się i spójrz
Jestem tu ...
Tak często mijam na ulicy cię,
Spod stóp umyka mi twój cień.
Byliśmy dziś na plaży
Razem, lecz osobno.
Bardzo pragnę tego byś była choć raz ze mną.
Odwróć się i spójrz
Jestem tu ...
Nie mów nic tylko zawsze przy mnie bądz
cały świat tobą dzisiaj jest
tylko ty to jak odlot w biały sen
pragnę cię ciepła twoich rąk
zimny głos ciągle jeszcze goni mnie
stygnie krew kiedy mówisz nie
jesteś dla mnie białym deszczem
kroplą wody i powietrzem
narkotykiem kromką chleba
w twoich oczach moje niebo
chciałbym znów żyć od nowa kochać móc
ty powracasz wciąż w moim śnie
dziki głód moje nerwy targa ból
nie zapomnę już nigdy cię