Nadziei nie miał taki brzydki był

samotny bez przyjaciół
panicznie bał się luster witryn szyb
unikał ludzkich oczu

chciał poznać miłość ale wielki strach
zabraniał wciąż i krzyczał nie
choć bardzo pragnął poznać życia smak
znał tylko słabość tylko lęk

zabił wszystkie swe marzenia
przez całe życie
nikt nie otarł jego łez

lecz nie bój się bo w końcu przyjdzie ktoś
odnajdzie piękno w duszy twej
zapomnisz wtedy szybko czym jest lęk
w miłości znajdziesz życia sens


Coś mi pokręciło głowę

czuję w sobie dziwny stan
nie wiem z jakiej to przyczyny
jest mi dobrze niech tak trwa
idę sam ulic sto
helikopter mi wiruje wciąż
nie wiem co kręci mną
kolorowych ludzi widzę krąg

ja nie znam słów którymi bym mógł
powiedzieć tobie co to za stan

słyszę słyszę tak wyra?nie
każde słowo nawet szept
ty mnie pytasz pytasz stale
w mojej głowie kręci się
dobrze mi niech tak trwa
jeszcze dłużej dłużej dłużej tak
nie wiem co kręci mną
kolorowych ludzi widzę krąg

ja nie znam słów którymi bym mógł
powiedzieć tobie co to za stan
i ciągle w głowie mam ten dziwny stan