Nadziei nie miał taki brzydki był

samotny bez przyjaciół
panicznie bał się luster witryn szyb
unikał ludzkich oczu

chciał poznać miłość ale wielki strach
zabraniał wciąż i krzyczał nie
choć bardzo pragnął poznać życia smak
znał tylko słabość tylko lęk

zabił wszystkie swe marzenia
przez całe życie
nikt nie otarł jego łez

lecz nie bój się bo w końcu przyjdzie ktoś
odnajdzie piękno w duszy twej
zapomnisz wtedy szybko czym jest lęk
w miłości znajdziesz życia sens


Odsunąłem się od Ciebie

i zamknąłem w swoich snach
cały mój świat to ciszy czas
oszukałaś moją miłość
nie ma ciebie nie ma nas
w sercu mam wiatr
a w duszy strach
w każdą noc w każdy dzień
ciągle we mnie trwa
kiedy skończy się
ciszy czas
teraz otworzyłem drzwi
na marzenia i na sny
czegoś miłość nauczyła mnie
teraz wiem gdzie biegnę
czego chcę
każdy z nas ma taki dzień
i zamyka się na świat
to ciszy czas
to ciszy czas