Nadziei nie miał taki brzydki był

samotny bez przyjaciół
panicznie bał się luster witryn szyb
unikał ludzkich oczu

chciał poznać miłość ale wielki strach
zabraniał wciąż i krzyczał nie
choć bardzo pragnął poznać życia smak
znał tylko słabość tylko lęk

zabił wszystkie swe marzenia
przez całe życie
nikt nie otarł jego łez

lecz nie bój się bo w końcu przyjdzie ktoś
odnajdzie piękno w duszy twej
zapomnisz wtedy szybko czym jest lęk
w miłości znajdziesz życia sens


MOKREJ AUTOSTRADY BIAŁY WIERSZ

TAKSÓWKA ODWIÓZŁ MNIE NA BRZEG
ZAPACHEM WIATRU WRACAŁ NOWY DZIEŃ
I SMAK KOBIETY
NIEWIDZIALNEJ
NIEPOZNANEJ

ZA PLECAMI GDZIE? KOŁYSZE CIEBIE LONDYN
TWOJA NOC W MOIM DNIU
?WIAT SIĘ ZROBIŁ TAK DO SIEBIE NIEPODOBNY
NIE MA CIĘ WE MNIE JUŻ

DOBRZE ZNAM KAŻDĄZ DRÓG NA NIEBIE
JUŻ MAM JEDNĄ Z GWIAZD DLA CIEBIE

NIE CZYTAM DROGOWSKAZÓW JUŻ
SAM WOLĘ ZNALE?Ć SZLAK AŻ STĄD DO TWOICH UST
ZA PLECAMI GDZIE? KOŁYSZE CIEBIE LONDYN
TWOJA NOC W MOIM DNIU

DOBRZE ZNAM KAŻDĄ Z DRÓG NA NIEBIE
JUŻ MAM JEDNĄ Z GWIAZD DLA CIEBIE
NIEWIDZIALNĄ
NIEPOZNANĄ