Dzień w dzień
noc w noc
z diabłem w karty gram
jak wir
na dno
wciąga mnie ta gra
o dziewczynę tę co twarz
tak jak anioł ma
i pijana szczęściem swym
tańczy naga w snach
może nie mam szans
lecz nie poddaję się do końca
walczę chociaż pech
chce w ziemię wdeptać mnie
tak jak morze złudzeń
końca nie ma gra
stawka nieraz
na kolana rzuca nas
wstanę żebym mógł
to powiedzieć ci
chociaż diabła wart ten świat
coś znaczyłem w nim
Myślałem całą noc
ach gdybym był raz daleko stąd
tam. gdzie ptak i drzewo jest
czy myślałeś kiedyś o tym że
coraz mniej jest takich miejsc
czy widzisz dzisiaj jak
nierówna wojna zabija światv świat gdzie ptak i drzewo jest
czy myślałeś kiedyś o tym że
coraz więcej takich miejsc
obudz się
czy nie widzisz że
coraz więcej takich miejsc