Spotkałem ją

sama wzięta mnie
wierzyłem że
to miłość
a była piękna jak sen
zabójcza i niebezpieczna
jeszcze nigdy nigdy nigdy
nie czułem się tak

mijały dni
coraz więcej wiedziałem o tobie
nie mogłem jeść
ani spać
ty wciąż zimna jak lód
znudzona i obojętna
a tak bardzo bardzo bardzo
chciałem cię mieć

kradniesz cały mój czas
kradniesz sny i marzenia
już ukradłaś cały świat
lecz niczego to nie zmienia

zrozumiałem to
cały świat nie kręci się
wokół ciebie
choć jesteś piękna jak sen
zabójcza i niebezpieczna
to nigdy, nigdy, nigdy
nie wezmiesz mnie


Coś mi pokręciło głowę

czuję w sobie dziwny stan
nie wiem z jakiej to przyczyny
jest mi dobrze niech tak trwa
idę sam ulic sto
helikopter mi wiruje wciąż
nie wiem co kręci mną
kolorowych ludzi widzę krąg

ja nie znam słów którymi bym mógł
powiedzieć tobie co to za stan

słyszę słyszę tak wyra?nie
każde słowo nawet szept
ty mnie pytasz pytasz stale
w mojej głowie kręci się
dobrze mi niech tak trwa
jeszcze dłużej dłużej dłużej tak
nie wiem co kręci mną
kolorowych ludzi widzę krąg

ja nie znam słów którymi bym mógł
powiedzieć tobie co to za stan
i ciągle w głowie mam ten dziwny stan