Spotkałem ją
sama wzięta mnie
wierzyłem że
to miłość
a była piękna jak sen
zabójcza i niebezpieczna
jeszcze nigdy nigdy nigdy
nie czułem się tak
mijały dni
coraz więcej wiedziałem o tobie
nie mogłem jeść
ani spać
ty wciąż zimna jak lód
znudzona i obojętna
a tak bardzo bardzo bardzo
chciałem cię mieć
kradniesz cały mój czas
kradniesz sny i marzenia
już ukradłaś cały świat
lecz niczego to nie zmienia
zrozumiałem to
cały świat nie kręci się
wokół ciebie
choć jesteś piękna jak sen
zabójcza i niebezpieczna
to nigdy, nigdy, nigdy
nie wezmiesz mnie
Gdy w jakiś dzień
słońce Jak lampa zapali się
tak blisko mnie
historia ta rozgrywa się
gdy zwątpienie dusi mnie
on powietrzem staje się
mogę już sam oddychać znów
a gdy mam go wreszcie dość
nie opuszcza mnie na krok
czuję że gorzej jest niż zle
gdy w jakiś dzień
słońce jak lampa zapali się
tak blisko mnie
historia ta rozgrywa się
jak Bóg jak wróg jak pies
na dobre i na złe
czy wiesz kim jest ten ktoś
to mój własny cień
to mój własny cień
wszystko robi dokładnie jak ja
bym na świecie nie był całkiem sam
jeśli chcesz serio bierz tę rzecz
czasem bowiem myślę sobie tak
dla nas dwóch za mały jest ten świat
ciasno mi modlę się o deszcz
gdy w jakiś dzień ...