Spotkałem ją

sama wzięta mnie
wierzyłem że
to miłość
a była piękna jak sen
zabójcza i niebezpieczna
jeszcze nigdy nigdy nigdy
nie czułem się tak

mijały dni
coraz więcej wiedziałem o tobie
nie mogłem jeść
ani spać
ty wciąż zimna jak lód
znudzona i obojętna
a tak bardzo bardzo bardzo
chciałem cię mieć

kradniesz cały mój czas
kradniesz sny i marzenia
już ukradłaś cały świat
lecz niczego to nie zmienia

zrozumiałem to
cały świat nie kręci się
wokół ciebie
choć jesteś piękna jak sen
zabójcza i niebezpieczna
to nigdy, nigdy, nigdy
nie wezmiesz mnie


Tyle prawdy ile kłamstw

ile śmiechu tyle łez
ile zwątpień sięga gwiazd
tyle wiary w tobie jest
tyle marzeń ile snów
ile dobra w sobie masz tyle zła
ile pustych obcych słów
tyle gestów czułych znasz
w tobie mam złudzeń garść
niepewność chwil
zaklęć moc siły wiatr
i chęć by żyć
w tobie mam
nocy mrok i światło dnia
cienia chłód i słońca żar
kamień i serce
tyle strachu w oczach tkwi
ile się nadziej! tli w każdym z nas
i do przejścia tyle lat
ile wspomnień uśpił czas
we mnie masz złudzeń garść
niepewność chwil
zaklęć moc siły wiatr
i chęć by żyć
chcesz tego czy nie zrozum bywa tak
co od życia we?miesz życiu musisz dać
i kamień i serce