Spotkałem ją

sama wzięta mnie
wierzyłem że
to miłość
a była piękna jak sen
zabójcza i niebezpieczna
jeszcze nigdy nigdy nigdy
nie czułem się tak

mijały dni
coraz więcej wiedziałem o tobie
nie mogłem jeść
ani spać
ty wciąż zimna jak lód
znudzona i obojętna
a tak bardzo bardzo bardzo
chciałem cię mieć

kradniesz cały mój czas
kradniesz sny i marzenia
już ukradłaś cały świat
lecz niczego to nie zmienia

zrozumiałem to
cały świat nie kręci się
wokół ciebie
choć jesteś piękna jak sen
zabójcza i niebezpieczna
to nigdy, nigdy, nigdy
nie wezmiesz mnie


NASZYCH UCZUĆ BRONIŁ ANIOŁ

I POD DRZWIAMI CI?GLE STAŁ
PEWNEJ NOCY Z NIM ODESZŁAŚ
ZNÓW JAK PALEC BYŁEM SAM
CO ON MIAŁ W SOBIE ŻE POSZŁAŚ Z NIM
CZEGO NIE MAM BY BYĆ TAKI SAM
MOŻE SKRZYDEŁ A POD NIMI
CAŁY ŚWIAT

LUDZIE NIE WIEDZĄ KOCHAJĄ WŁAŚNIE TAK
BEZMYŚLNIE TAK
LUDZIE NIE WIEDZĄ KOCHAJĄ WŁAŚNIE TAK
WŁAŚNIE TAK

ANIOŁ UPADŁ JUŻ PO ROKU
CHCIAŁAŚ WRÓCIĆ POD MÓJ DACH
ZAPUKAŁAŚ NIE OTWORZĘ
JUŻ CIĘ NIE MA W MOICH SNACH

COŚ JUŻ MAM W SOBIE -ANIELSKI ZNAK
TERAZ WIEM CZEGO MI BRAKOWAŁO
WŁAŚNIE SKRZYDEŁ A POD NIMI
CAŁY ŚWIAT

LUDZIE NIE WIEDZĄ KOCHAJĄ WŁAŚNIE TAK
BEZMYŚLNIE TAK
LUDZIE NIE WIEDZĄ KOCHAJĄ WŁAŚNIE TAK
WŁAŚNIE TAK

LUDZIE TO WIEDZĄ KOCHAJĄ WŁAŚNIE TAK
WŁAŚNIE TAK

LUDZIE NIE WIEDZĄ KOCHAJĄ WŁAŚNIE TAK
BEZMYŚLNIE TAK
LUDZIE NIE WIEDZĄ KOCHAJĄ WŁAŚNIE TAK
WŁAŚNIE TAK