Ktokolwiek widział ją
znaków szczególnych brak
ubrana była w stare dżinay
w przeciwdeszczowy płaszcz
była płaska jak deska
miała szesnaście lat
pokłute obie ręce
na ustach trawy smak
nic światu nie zrobiła
nikogo nie zabiła
kochała zapach łąk
ciepło splecionych rąk
niby taka jak wiele
niby taka ją inne
ale przecież jedyna
ale przecież niewinna
kiedy ją znaleziono
w żółtym podartym prochowcu
wyglądała jak żonkil
zapatrzony w nieboskłon
więc ciebie proszę panie
chodzący po rajskim ogrodzie
oszczędzaj żółte motyle
oszczędzaj kwiaty na głodzie
You are a nasty urchin.
How long do you wander baby?
"Sweet Bee" don't be a vixen.
I'm gonna curb you baby.
You're twenty, you are still a hitcher.
It seems to you that you're like a storm.
I give you a day-one day.
You need time-all right.
I give you a day-one day.
In any case you'll be mine.
Get ready! - time is over.
g your steps-should know you are snared.
Rty-you don't believe me.
I'm gonna curb you baby.
I give you a day
If you need time
I give you a day
Gloria
I give you a day
If you need time
Just one