Ktokolwiek widział ją

znaków szczególnych brak
ubrana była w stare dżinay
w przeciwdeszczowy płaszcz

była płaska jak deska
miała szesnaście lat
pokłute obie ręce
na ustach trawy smak

nic światu nie zrobiła
nikogo nie zabiła
kochała zapach łąk
ciepło splecionych rąk

niby taka jak wiele
niby taka ją inne
ale przecież jedyna
ale przecież niewinna

kiedy ją znaleziono
w żółtym podartym prochowcu
wyglądała jak żonkil
zapatrzony w nieboskłon

więc ciebie proszę panie
chodzący po rajskim ogrodzie
oszczędzaj żółte motyle
oszczędzaj kwiaty na głodzie


Donc c'etais ma priere

je revais longtemps de toi
et maintenant la vie est belle
parce que tu est avec moi
j'aime ta silhouette
j'admire beaucoup ton visage
et maintenant la vie est belle
je veux garder ton image
malgre que nous ayons
dans la vie des mauvaism passages
oh je ne sais pas me facher
(longtemps) contre toi
Coccinelle oh mon amour
Coccinelle on est pour toujours
Coccinelle tu reste avec moi
, et toutes les routes avec toi