Zamknij za sobą drzwi

wsłuchaj się w ciszę przez chwilę
może usłyszysz
jak cicho więdnie każdy kwiat
i ciebie jakby jest mniej
po co tyle słów
nikt nie słucha już
nic nie liczy się
w lustrze widzisz też
tylko to co chcesz
a przecież można inaczej żyć
la la la i la lai
la la lai la lai żeby wreszcie sobą być
la la lai la lai
la la lai la lai mów ostatni pierwszy milcz
jeśli nie zaśniesz w tę noc
niebo się ciszą rozpali
może zobaczysz
jak nagle gaśnie jedna z gwiazd
i ciebie jakby jest mniej
po co tyle słów
nikt nie słucha już
nic nie liczy się
w lustrze widzisz też
tylko to co chcesz
a przecież można inaczej żyć
la la lai la lai
p la la...


JESZCZE RAZ

I ZNOWU NOC? WYBIERZEMY SIĘ NA PLAŻĘ
JESZCZE RAZ
I KILKA NOWYCH GWIAZDOZBIORÓW CI POKAŻĘ
JESZCZE RAZ
I ZNOWU CICHO POCAŁUJESZ MNIE

MÓWIŁ, ŻE DALEKO
I NIE USŁYSZYSZ, JAK MODL? SIĘ
MÓWIŁ, ŻE ICH NIE ZNASZ,
NIC NIE ZNACZY NA RĘKACH KREW

CO CIĘ TO OBCHODZI ?
PRZECIEŻ TO NIE TY NACISKASZ SPUST...
MÓWI? ŻE TAK TRZEBA
ALE JA NIE SŁUCHAM JUŻ

JESZCZE RAZ
I ZNOWU NOC? WYBIERZEMY SIĘ NA PLAŻĘ
JESZCZE RAZ
I ZNOWU CICHO POCAŁUJESZ MNIE

CZYTAM ŻE SIĘ BOISZ
I ŻE CISZA PRZERAŻA CIĘ
ANIOŁ W PRZEDPOKOJU
ZNÓW PRZYPOMNIAŁ SOBIE STARY GRZECH...

CO NAS TO OBCHODZI?
TO NIE MY UKŁADALIŚMY ŚWIAT...
MÓWI?, ŻE TAK TRZEBA...
MUSZĘ ZROBIĆ TO JESZCZE RAZ...

JESZCZE RAZ
I ZNOWU NOC? WYBIERZEMY SIĘ NA PLAŻĘ
JESZCZE RAZ
I ZNOWU CICHO POCAŁUJESZ MNIE
JESZCZE RAZ
I KILKA NOWYCH GWIAZDOZBIORÓW CI POKAŻĘ
CHOCIAŻ NIGDY NIE ZAPOMNĘ,
I CO ZDARZYŁO SIĘ

NIE ZAPOMNĘ... NIE ZAPOMNĘ...NIE ZAPOMNĘ...

JESZCZE RAZ
I ZNOWU NOC? WYBIERZEMY SIĘ NA PLAŻĘ
JESZCZE RAZ
I ZNOWU CICHO POCAŁUJESZ MNIE
JESZCZE RAZ
I KILKA NOWYCH GWIAZDOZBIORÓW CI POKAŻĘ
CHOCIAŻ NIGDY NIE ZAPOMNĘ,
CO ZDARZYŁO SIĘ

CHOCIAŻ NIGDY NIE ZAPOMNĘ, NIGDY NIE
ZAPOMNĘ CO ZDARZYŁO SiĘ