Zamknij za sobą drzwi
wsłuchaj się w ciszę przez chwilę
może usłyszysz
jak cicho więdnie każdy kwiat
i ciebie jakby jest mniej
po co tyle słów
nikt nie słucha już
nic nie liczy się
w lustrze widzisz też
tylko to co chcesz
a przecież można inaczej żyć
la la la i la lai
la la lai la lai żeby wreszcie sobą być
la la lai la lai
la la lai la lai mów ostatni pierwszy milcz
jeśli nie zaśniesz w tę noc
niebo się ciszą rozpali
może zobaczysz
jak nagle gaśnie jedna z gwiazd
i ciebie jakby jest mniej
po co tyle słów
nikt nie słucha już
nic nie liczy się
w lustrze widzisz też
tylko to co chcesz
a przecież można inaczej żyć
la la lai la lai
p la la...
Coś mi pokręciło głowę
czuję w sobie dziwny stan
nie wiem z jakiej to przyczyny
jest mi dobrze niech tak trwa
idę sam ulic sto
helikopter mi wiruje wciąż
nie wiem co kręci mną
kolorowych ludzi widzę krąg
ja nie znam słów którymi bym mógł
powiedzieć tobie co to za stan
słyszę słyszę tak wyra?nie
każde słowo nawet szept
ty mnie pytasz pytasz stale
w mojej głowie kręci się
dobrze mi niech tak trwa
jeszcze dłużej dłużej dłużej tak
nie wiem co kręci mną
kolorowych ludzi widzę krąg
ja nie znam słów którymi bym mógł
powiedzieć tobie co to za stan
i ciągle w głowie mam ten dziwny stan
Nadziei nie miał taki brzydki był
samotny bez przyjaciół
panicznie bał się luster witryn szyb
unikał ludzkich oczu
chciał poznać miłość ale wielki strach
zabraniał wciąż i krzyczał nie
choć bardzo pragnął poznać życia smak
znał tylko słabość tylko lęk
zabił wszystkie swe marzenia
przez całe życie
nikt nie otarł jego łez
lecz nie bój się bo w końcu przyjdzie ktoś
odnajdzie piękno w duszy twej
zapomnisz wtedy szybko czym jest lęk
w miłości znajdziesz życia sens